Kuchnia jest miejscem, w którym głównie przyrządza się posiłki. Poza tym jednak można w niej też jadać, o ile metraż pomieszczenia na to pozwala. Potencjał w tym zakresie jest spory, jednakże w przypadku większości polskich mieszkań kuchnie nie należą do specjalnie dużych. Bardziej trzeba się zatem skupić na maksymalnym wykorzystaniu dostępnej przestrzeni aniżeli na poszerzaniu funkcjonalności kuchni jako jednego z ważnych domowych pomieszczeń. Pojawia się jednak pytanie, co poza wyposażeniem i ustawnością jest w tym przypadku ważne. Dość szybko stanie się jasne, że oświetlenie kuchenne to jedna ze strategicznych kwestii, dlatego warto się nad tym pochylić. Coś pod szafkę. Przede wszystkim ważne jest to, aby w kuchni było jasno. Wiele osób preferuje zastosowanie zimniejszych barw światła, ponieważ zapewniają lepsze odwzorowanie kolorów, co w trakcie działań kulinarnych może być istotne. Kluczowe miejsca, w których lampy powinny się znaleźć to przestrzeń nad blatem, a także nad kuchenką.

W tym pierwszym przypadku niemal obowiązkową pozycją będzie oświetlenie podszafkowe. Można rozwiązać ten temat na kilka sposobów. Jednym z nich są klasyczne lampy świetlówkowe montowane na spodzie szafek. Popularność zyskują listwy ledowe, które również są energooszczędne i zapewniają bardzo dobry efekt w postaci jasnego, wyraźnego światła. Inni jeszcze decydują się na reflektorki. … i coś nad kuchenkę Kolejna lampa z kategorii must have to ta, która znajdzie się nad kuchenką. Tu zwykle wykorzystuje się fakt zamontowania okapu. Zdecydowana większość modeli dostępnych na rynku posiada wbudowane oświetlenie – albo w postaci punktów ledowych, albo w formie lampy z kloszem z miejscami na dowolnie dobrane żarówki. Z pewnością jest to element, który trzeba mieć na względzie. Komplet kuchennego oświetlenia powinna zwieńczyć lampa montowana na suficie – wykorzystywana zwykle najrzadziej, ale jednak niezbędna.

Można naturalnie stawiać też na dodatkowe opcje, jednak te wymienione to swoisty elementarz oświetlenia w kuchni.