Każda branża ma swoje imprezy targowe, które przyciągają mniejszą lub większą rzeszę zainteresowanych. Niektóre mają charakter masowy i budzą spore emocje. Z reguły im większe znaczenie społeczne ma dany dział gospodarki, tym targi mają mocniejszą siłę przyciągania.

Żywność czy budownictwo są na tyle znaczące, że w czasie dni targowych w hali nietrudno o tłumy i brak wolnych miejsc. Ale już z branżą CNC sprawy nie mają się tak kolorowo i to z różnych względów. Przede wszystkim dlatego, że to branża o małym zasięgu – pomimo jej sporego znaczenia dla różnych gałęzi gospodarki.

Osób, które żywo interesują się sytuacją w świecie CNC jest stosunkowo niewiele. To najczęściej specjaliści z poszczególnych przedsiębiorstw, ale także dystrybutorzy czy pracownicy centrów serwisowych. Czasami również pasjonaci automatyki, robotyki czy informatyki, którzy przy okazji targów mogą zobaczyć w akcji najnowocześniejsze modele maszyn CNC.

W czasie targów można łatwo nawiązać kontakty z przedstawicielami renomowanych marek, które w przyszłości mogą dać wiele dobrych owoców.