Wiele słyszymy o tym, że uprawianie sportu to jeden ze sposobów na to, aby przez długi lata cieszyć się dobrym zdrowiem. Do tego należy dołożyć właściwie zbilansowaną dietę, ograniczanie stresu i można dożyć setki bez problemu. To oczywiście daleko idące uproszczenie, bo osiągnąć tak sędziwy wiek mogą tylko nieliczni, nawet jeśli całe życie coś trenowali i zdrowo się odżywiali. Z pewnością jednak medyczne statystyki pokazują dość wyraźnie, że w oparciu o aktywność fizyczną można poprawić swoją kondycję i zmniejszyć ryzyko zachorowania na wiele poważnych przypadłości.

Trzeba tu wymienić przede wszystkim choroby serca oraz problemy z układem krążenia, które we współczesnym świecie są bardzo rozpowszechnione. Sport jest zatem naszym sprzymierzeńcem, ale zdrowy rozsądek to jeszcze ważniejszy sojusznik. Zbyt intensywne treningi i wylewanie siódmych potów nie tylko nie pomoże naszemu organizmowi, ale wręcz może mu zaszkodzić. Ciało ludzkie nie jest ze stali i można wyrządzić mu krzywdę nawet podczas czynności, które teoretycznie są zdrowe i pożądane.

Dzieci i młodzież pod presją otoczenia również potrafią przegiąć ze sportem. Pierwszą oznaką takiej tendencji są częste kontuzje. Urazy te powstają zwykle w wyniku przesadnych treningów. To oznaka, że ciało buntuje się przeciwko nadmiernemu wysiłkowi.

Jeśli do tego dochodzi, należy otoczyć młodego sportowca opieką fizjoterapeutyczną. Nade wszystko jednak trzeba mu wytłumaczyć, że przesada nie jest dobrym sprzymierzeńcem w odnoszeniu sukcesów w sporcie.