Na początku nasze serca zostały podbite przez nawigacje, które można było kupić w sklepie. Były to niewielkie ekraniki, które przyczepiało się do szyby w widocznym miejscu, podłączało się specjalną ładowarką do gniazdka od zapalniczki i już można było jechać. Z biegiem czasu, kiedy okazało się, że kierowcy pokochali nawigację, producenci samochodów zaczęli ją proponować w wyposażeniu.

Na początku trzeba było dodatkowo zapłacić za taką możliwość, teraz coraz częściej montowane są już w standardzie.

To jest wygodne

Jeżeli mamy możliwość zakupienia samochodu, który ma już wbudowaną taką nawigację, to z pewnością powinniśmy z tego skorzystać. Po pierwsze nie będziemy musieli dodatkowo kupować żadnego urządzenia, aby móc z tej nawigacji korzystać, po drugie zawsze będziemy ją mieli przy sobie, więc będziemy mogli ją włączyć nawet wtedy, gdy staniemy w korku i będziemy potrzebowali innej trasy.

Dodatkowo przy takiej wbudowanej nawigacji, może się okazać, że panel wyświetlający trasę będzie większy, a więc łatwiej będzie nam wszystko dostrzec.

Działają bez zarzutu

Jeżeli poczytamy opinie o takich wbudowanych nawigacjach, to szybko się przekonamy, że działają one bez najmniejszego zarzutu. Nic się z nimi nie dzieje, nie zacinają się i tak samo jak w przypadku nawigacji oferowanych jako oddzielne urządzenie, będziemy mogli co jakiś czas ściągnąć zaktualizowaną mapę, na której będziemy mieli wszystkie najważniejsze poprawki, jakie pojawiły się na drogach.

Co więcej, taka nawigacja jest bardzo intuicyjna w obsłudze, a to oznacza, że bez trudu będziemy mogli się po niej poruszać i wprowadzenie adresu, który nas interesuje, nie zabierze nam wiele czasu. Warto zobaczyć jak prezentują się takie wbudowane nawigacje i czy warto kupować samochody, które je posiadają. Może się okazać, że to będzie jeden z argumentów przy wyborze nowego samochodu, dlatego trzeba wiedzieć, czy takie rozwiązanie faktycznie się opłaca i czy naprawdę będziemy zadowoleni ze swojego wyboru w tej kwestii.