Coś dla dzieci

Przyciągnięcie dorosłych konsumentów to sprawa kluczowa, ale także dzieci stanowią bardzo istotną klientelę. Są one finansowo zależne od rodziców, ale ci bardzo często z chęcią spełniają życzenia swoich pociech. Stąd normalne jest, że w restauracjach sieciowych pojawiają się mniejsze menu w całości dedykowane najmłodszym. Nierzadko do zestawu dziecięcego są dołączane upominki w postaci zabawek czy gadżetów. Przykładem chyba najbardziej rozpowszechnionym są pakiety Happy Meal oferowane w lokalach sieci McDonald’s.

Zazwyczaj zawierają one wybraną kanapkę, małe frytki, napój oraz zabawkę, która wzbudza duże zainteresowanie dziecka. Od pewnego czasu pojawia się jednak ostra krytyka takich działań ze strony dietetyków – i to nawet w Stanach Zjednoczonych. Podnoszą oni to, iż dedykowane dzieciom menu utrwala w nich złe nawyki żywieniowe. Aby załagodzić sytuację, od pewnego czasu do zestawów Happy Meal dołączane są owoce, najczęściej jabłka. Koncerny przekonują również, że ich produkty nie są szkodliwe dla dziecięcego organizmu i powstają z wysokiej jakości surowców.